Pokazywanie postów oznaczonych etykietą różności. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą różności. Pokaż wszystkie posty

sobota, 10 lipca 2010

Odchodząc. Agonia stalowego przyjaciela


Widok umierającego roweru jest strasznie przykry. Od kilku tygodni, a może już miesięcy, obserwuję tę porzuconą damkę; jak powoli kona. Najpierw zniknęło siodełko wraz ze sztycą, potem tylne koło. Przednie jest pogięte w ósemkę. Brakuje łańcucha. Metal rdzewieje, lakier stracił połysk. Ciekawe jaka historia kryje się za tym wrakiem? Czy właściciel (-ka) po prostu go porzucił? A może zachorował lub zmarł?

niedziela, 20 czerwca 2010

Z czego zrobić ścieżkę rowerową, żeby wszyscy byli zadowoleni?


Wbrew wyobrażeniom urzędników gminy, nawierzchnia, z jakiej zbudowana jest ścieżka rowerowa, ma równie duże znaczenie co sam fakt, że taka ścieżka w ogóle istnieje. Niestety, w wielu urzędach wciąż pokutuje przekonanie, że wystarczy zrobić JAKĄKOLWIEK ścieżkę, by z dumą mienić się miastem przyjaznym rowerzystom.

niedziela, 30 maja 2010

Piekielna prędkość


Wspomnienie z wyprawy na Jurę Krakowsko-Częstochowską. Prędkość zarejestrowana podczas zjazdu w okolicy miejscowości Kiełkowice (dokładna lokalizacja poniżej) - niedaleko Ogrodzieńca.